Mały blog o akwarystyce słodkowodnej »

Akwarystyka słodkowodna jest moją życiową pasją i wie o tym każdy, kto miał okazję mnie kiedykolwiek poznać. Mam 26 lat i domową hodowlą rybek akwariowych zajmuję się już od kilkunastu lat. Zaczynałem jako młody chłopak, który poszukiwał zajęcia, któremu mógłby oddawać się wolnymi popołudniami. Prawdą jest, że założenie pierwszego akwarium było całkowicie przypadkową decyzją, której pomysł podsunął mi brat. Pamiętam, że na temat akwarystyki słodkowodnej czytałem już wiele, ale obawiałem się, że nie poradzę sobie z prowadzeniem nawet małego zbiornika, a miałem świadomość, że zakup bojownika syjamskiego czy skalara do kuli to najgorsza decyzja jaką mógłbym wtedy podjąć.

Zaskakujące, że brat rzucił hasłem założenia akwarium zupełnie frywolnie. Było to jakiegoś nudnego wieczora, kiedy wspólnie oglądaliśmy programy przyrodnicze. Bart miał na myśli raczej akwarium słodkowodne z pięknymi, egzotycznymi rybkami, na których utrzymanie nie stać byłoby wtedy chyba nawet mojego ojca. Nie mówię już już nawet o samym zakupie sprzętu, na który trzeba byłoby poświęcić kilkanaście tysięcy złotych. Zaskakujące jest to, że podjąłem decyzję o założeniu akwarium całkiem spontanicznie. Pojechałem wtedy do miejscowego sklepu zoologicznego i poprosiłem sprzedawcę o pomoc w doborze podstawowego wyposażenia, grzałki, termometru i kilku innych elementów. Udało mi się kupić używany zbiornik.

Jak rozwijałem swoją pasję akwarystyczną? »

Zanim wprowadziłem swoich pierwszych mieszkańców, akwarium pracowało przez dobrych kilka miesięcy. W tym czasie wytworzyła się niezbędna flora bakteryjna, a ja miałem okazję do przyjęcia ryb tak, jak powinno to wyglądać. To był także czas, kiedy wiele się uczyłem. Zdobywałem doświadczenie i podstawowe umiejętności. Od tamtego czasu akwarystyka słodkowodna stała się elementem mojego codziennego życia, którego nie odpuszczam sobie nigdy. Wielką radość, nawet po tylu latach sprawia mi nadal przyglądanie się moim mieszkańcom i wbrew pozorom cały czas się rozwijam. Znajomi śmieją się, że o akwarystyce wiem już wszystko, a to nieprawda.

Rybki akwariowe zaskakują mnie bardzo często. Dopiero od jakiegoś czasu zainteresowałem się hodowlą krewetek (zaczynam od >red cherry) i wiążę z tym kierunkiem kolejnych kilka lat rozwoju. Postawiłem sobie także kilka poważnych zadań. Chciałbym w końcu zrealizować budowę akwarium o pojemności 1000 litrów, zgrabnie zabudowane, które spełniłoby może najbliższe marzenia. Myślę coraz częściej także o akwarystyce słodkowodnej, ale na razie (do czasu kiedy mieszkam sam) nie stać mnie na taką inwestycję.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Copyright 2012. Blog o akwarystyce